- Otwarcie Popeyes w Lublinie w czwartek o godz. 10:00 w CH Plaza
- To 35. lokal sieci w Polsce
- Pierwsze 3 osoby dostaną roczny voucher na darmowe kanapki
- Pierwszych 100 gości otrzyma darmowy poczęstunek
- Kolejka startuje już dzień wcześniej o godz. 22:00
Popeyes to globalna sieć restauracji serwującej przede wszystkim dania ze smażonego kurczaka, która obecna jest w kilkudziesięciu krajach na świecie. Firma powstała w 1972 roku, pierwszy lokal otworzono w Nowym Orleanie, który działa do dzisiaj. - Dziwiło mnie, że pytani o to, gdzie warto pójść zjeść w Nowym Orleanie mieszkańcy na jednym z pierwszych miejsc wskazują fastfood - wspomina Aleksander (25 l.), który jadł kurczaka w tamtym miejscu. Oczywiście młody mężczyzna chętnie spróbuje tego, co będzie serwowane w Lublinie.
Zanim Alvin C. Copeland stworzył Popeyes najpierw pracował w handlu, potem prowadził pączkarnię z bratem i zaliczył spektakularną klapę z pierwszym kurczakowym interesem: restauracja "Chicken on the Run" świeciła pustkami. Popeyes okazał się sukcesem - co ciekawe do sieciówki przyznają się wielcy tego świata: Beyoncee serwowała kanapki z tej restauracji na własnym ślubie (mówi się o tym, że kazała ozdobić nimi tort), a na smażonego kurczaka często wpadał Anthony Bourdain, charyzmatyczny podróżnik i kucharz znany na całym świecie. - Mam bezbożny i pełen poczucia winy pociąg do fast foodów - tłumaczył się z wizyt w Popeyes.
i
Nazwa sieci Popeyes nie pochodzi niestety od postaci słynnego marynarza z nieodłączną fajką w ustach i puszką szpinaku w ręce, którego protoplastą był polski emigrant Frank Fiegel "Rocky", ale pozostaje w krainie filmu. Copelanda zainspirował Jimmy Popeye Doyle z filmu „Francuski łącznik” (1971), nowojorski detektyw, którego grał Gene Hackman.
Restauracja w Lublinie będzie 35 lokalem sieci w Polsce.
- Lublin od lat udowadnia, że zna się na dobrym jedzeniu, a mieszkańcy miasta słyną z wyrobionego podniebienia i otwartości na nowe smaki. Teraz będą mieli okazję przekonać się, czy kultowa kanapka Chicken Sandwich, która podbiła serca konsumentów na całym świecie, zachwyci także ich - mówi Kamila Węcka, Marketing Manager Popeyes Polska.
Czy przed pierwszym lubelskim Popeyesem ustawią się kolejki, jakich miasto jeszcze nie widziało? Jest to prawdopodobne, gdyż lubelska restauracja wzorem innych miast w dniu otwarcia zaoferuje trzem pierwszym osobom roczny voucher na darmowe kanapki, a pierwszych 100 gości otrzyma darmowy poczęstunek. Jesienią 2024 roku roku młodzi ludzie czekali na otwarcie Popeyes w Złotych Tarasach w Warszawie... 40 godzin!
- Powstało prawdziwe miasteczko kolejkowiczów, młodzież karnie czekała na otwarcie. Były termosy z herbatą, jedzenie dowożone przez rodziców, słowem działo się - opowiada znajoma Warszawianka.
W Lublinie sieć zorganizowała to inaczej - w środę 22 kwietnia o godzinie 22 pod głównym wejściem do CH Lublin Plaza oficjalnie otwarta zostanie kolejka.
Polecany artykuł:
Na dwa dni przed otwarciem lubelski Popeyes zaprosił do kuchni dziennikarzy. Mogli się na własne oczy przekonać, jak powstają smaki Luizjany. Chłodzony, a nie mrożony kurczak marynowany przez 12 godzin (ani krócej, ani dłużej!) w "firmowej" mieszance przypraw, panierowany i smażony na bieżąco. Wszystko obliczone i usystematyzowane do najmniejszych szczegółów, nawet to ile razy i jak otrzepać mięso z nadmiaru mąki. Brzmi niezbyt dobrze? - Naprawdę to się sprawdza, zobaczycie - mówi z autentycznym zaangażowaniem jeden z kucharzy.
Nuda jest pozorna - dzięki temu każdy kanapka będzie smakować tak samo. A powtarzalność efektu w kuchni jest zdaniem kucharzy najważniejsza. Bo jedzenie, które zamawiamy i za nie płacimy ma zawsze smakować nam tak samo dobrze.