Rodzinny dramat w woj. lubelskim. Żona cudem uszła z życiem przed agresywnym mężem

2025-11-18 11:39

Lubelscy policjanci interweniowali w sprawie przemocy domowej, która mogła zakończyć się tragedią. 73-letni mężczyzna podczas awantury brutalnie zaatakował swoją żonę, grożąc jej śmiercią i próbując ją udusić. Dzięki temu, że kobieta zdołała się wyrwać i wezwać pomoc, dziś jest bezpieczna, a napastnik trafił do aresztu.

Rodzinny dramat w woj. lubelskim

i

Autor: KPP Łuków/ Materiały prasowe

Brutalny atak w sobotnie przedpołudnie

Jak przekazuje łukowska policja, do zdarzenia doszło w sobotę przed południem. Zgłoszenie dotyczyło przemocy domowej wobec 73-letniej kobiety. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, ustalili, że została ona pobita przez męża. Z obrażeniami trafiła do szpitala, a sprawca został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.

W toku wyjaśniania zdarzenia policjanci ustalili, że awantura w domu eskalowała do dramatycznego poziomu. Mężczyzna bił i kopał swoją żonę, groził jej śmiercią, a także próbował ją udusić. Dopiero zdecydowana reakcja kobiety, która w pewnym momencie wyrwała się napastnikowi, pozwoliła jej wezwać pomoc i uratować życie.

Lubelskie. Jazda pod prąd na rondzie

Zarzut usiłowania zabójstwa i areszt dla 73-latka

Zatrzymany 73-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Policja wspólnie z prokuraturą wystąpiła do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Wniosek został uwzględniony – mężczyzna spędzi w areszcie co najmniej trzy miesiące.

Jak podkreślają służby, dzięki szybkiej reakcji kobiety oraz policjantów, dziś pokrzywdzonej nie grozi już żadne niebezpieczeństwo.

Policja apeluje: reagujmy na przemoc

Służby przypominają, że każda forma przemocy domowej niesie ryzyko eskalacji i może doprowadzić do tragedii. –Przepisy prawne zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich. Pamiętajmy, że nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie. – apeluje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.

Funkcjonariusze przypominają, że szybka reakcja, zarówno ze strony ofiary, jak i świadków, może uratować życie.

Zobacz także: To jedyna taka sala w regionie. Pomaga dzieciom zapomnieć, że są w szpitalu. Sala Doświadczania Świata

Nosel wkręca
Zwrot po kolizji