Mieszkańcy województwa lubelskiego dostali powiadomienia z powodu rosyjskiego ataku lotniczego na Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało także szczegóły o wzmożonej aktywności naszych myśliwców. Jednocześnie zachodnie obwody Ukrainy informują o ogłoszeniu alarmów przeciwlotniczych.
Komunikat RCB na terenie województwa lubelskiego
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało specjalne SMS-y do osób, które aktualnie znajdują się w granicach województwa lubelskiego. Przyczyną tej interwencji są masowe ataki z powietrza na terytorium sąsiada, co automatycznie wymusiło podjęcie określonych procedur obronnych w naszej przestrzeni powietrznej.
Na telefony wysłano trafiła wiadomość o jasnej i konkretnej treści, z którą należy się bezzwłocznie zapoznać:
„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów.”
Ten konkretny tekst został rozesłany przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wyłącznie z powodu wydarzeń, do których dochodzi teraz tuż za naszą wschodnią granicą.
Z rozesłanej wiadomości jasno wynika, że krajowe służby na bieżąco analizują przebieg zdarzeń, natomiast sami obywatele muszą czekać na ewentualne instrukcje. Alert nie precyzuje jednak, do której godziny potrwają operacje naszych sił zbrojnych na niebie.
Nieoficjalne wiadomości o rosyjskich dronach
Z nieoficjalnych informacji, które pojawiają się na kanałach monitorujących ruchy wojsk, wynika, że rosyjskie bezzałogowce pojawiły się na zachodzie Ukrainy. Drony miały znajdować się zaledwie około 80 kilometrów od polskiej granicy. Jako cele ataku wskazywano miasta takie jak Łuck, Kowel i Kiwerce. W związku z zagrożeniem, w obwodach wołyńskim i rówieńskim uruchomiono alarmy przeciwlotnicze. Polskie służby pozostają w gotowości.
Z uwagi na dynamikę zaistniałych zdarzeń na Lubelszczyźnie przypomniano, że służby kontrolują sytuację. Zalecono również cierpliwość i stałe wypatrywanie kolejnych aktualizacji od służb kryzysowych.
„Oczekuj dalszych komunikatów” – czytamy w treści SMS-a, który trafił do mieszkańców.