Podziemny szpital w Lublinie? Wielka inwestycja przed 2027 rokiem

2025-11-20 15:58

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie szykuje jedną z największych inwestycji w swojej historii. Jak donosi portal Radio ZET, przebudowa placówki – której koszt wstępnie oszacowano na 450 milionów złotych – ma dostosować ją do działania w warunkach wojennych. To element pilnych przygotowań, które według ekspertów Polska powinna zakończyć do 2027 roku.

Pomorskie szpitale odwołu.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz z drzwiami po obu stronach prowadzi w głąb obrazu ku dużemu, prostokątnemu oknu na końcu, przez które wpada jasne światło. Ściany są jasnoszare, a na wysokości pasa biegną wzdłuż nich jasne, poziome uchwyty. Podłoga jest błyszcząca, odbijając światło i elementy otoczenia, tworząc symetryczny efekt. Sufit ma wbudowane prostokątne oprawy oświetleniowe, rozmieszczone centralnie w rzędzie, z kilkoma widocznymi okrągłymi elementami.

Podziemna infrastruktura na czas wojny

Ogromny system podziemnego leczenia i ochrony ma powstać w USK4 przy ul. Jaczewskiego – jednym z najstarszych i największych szpitali klinicznych w kraju. Jak ustaliło Radio ZET, gotowa jest już koncepcja obejmująca stworzenie nowej infrastruktury kryzysowej działającej zarówno w czasie wojny, jak i pokoju. Dyrektor naczelny Michał Szabelski podkreśla, że plan zakłada budowę podziemnych pomieszczeń, w których mogłyby działać oddziały chirurgiczne, ratunkowe, zakaźne oraz intensywna terapia.

Już teraz część personelu posiada doświadczenie w medycynie pola walki – szkolenia prowadzili specjaliści z Izraela, a w szpitalu regularnie leczeni byli ranni z Ukrainy. Placówka liczy na środki z MON i MSWiA, a realizacja całości inwestycji ma zakończyć się do 2027 roku.

Lublin pierwszy w „Polsce na TAK

Ostrzeżenia dyrektorów i braki w systemie

Jak informuje Radio ZET, dyrektorzy szpitali ostrzegają, że Polska musi przyspieszyć przygotowania na możliwy konflikt zbrojny. Chodzi nie tylko o budowę podziemnych schronów-szpitali, ale też o zapewnienie zapasowego prądu, magazynów paliwa i odpowiedniego zasobu leków. Arkadiusz Bratkowski, dyrektor szpitala w Hrubieszowie, zwraca uwagę, że w sytuacji poważnej awarii zapasy wystarczyłyby jedynie na kilka dni.

Jego placówka, położona zaledwie pięć kilometrów od granicy z Ukrainą, planuje budowę schronu w miejscu dawnej kotłowni. Bratkowski przyznaje jednak, że mimo strategicznego położenia nikt nie rozmawia z nim o realnym wsparciu finansowym, choć lokalnie funkcjonuje jednostka wojskowa.

Narodowy plan bezpieczeństwa zdrowotnego

Według ustaleń Radia ZET, resorty obrony, spraw wewnętrznych i zdrowia pracują nad wspólnym planem leczenia Polaków w sytuacji kryzysowej, obejmującym lata 2025–2027. Eksperci ostrzegają, że konflikt zapoczątkowany inwazją Rosji na Ukrainę może rozszerzyć się do 2027 roku i objąć kraje NATO, dlatego przygotowania są pilne.

Ministerstwo Zdrowia przypomina, że część wschodnich szpitali już otrzymała dofinansowanie – do 2029 roku prawie miliard złotych ma trafić do szpitala klinicznego w Białymstoku, gdzie powstanie Uniwersyteckie Centrum Onkologii z miejscami ukrycia dla ponad 300 osób. Resort prowadzi również gromadzenie tzw. leków krytycznych, w tym antybiotyków, szczepionek oraz preparatów na choroby przewlekłe, które magazynowane są w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Źródło: Radio ZET. oprac. Marta Grabiec

Zobacz także: Nowa droga w woj. lubelskim za 23 mln zł. Na tę inwestycję czekali mieszkańcy

Ale gość!
KUBA I KUBA o powrotach, na powroty i o tym, do czego nie chcą już wracać. GOŚĆ RADIA ESKA