Spis treści
Nowy taryfikator opłat administracyjnych. Zobacz stawki
Projekt Ministerstwa Infrastruktury zakłada, że wysokość kary administracyjnej będzie ściśle powiązana z tym, o ile kilometrów na godzinę kierowca przekroczył prędkość. Najmniejszy wymiar kary to 1500 zł, a najwyższy – rekordowe 7500 zł. Przekroczenie limitu do 30 km/h uszczupli portfel o 1500 zł. W przedziale od 31 do 40 km/h opłata wyniesie 2400 zł, a przy prędkości od 41 do 50 km/h przekraczającej dopuszczalny limit – 3000 zł. Przekroczenie o 51-60 km/h to już 4500 zł, a w przypadku jazdy o 61-70 km/h szybciej, niż wolno – 6000 zł. Najwyższa stawka, czyli 7500 zł, przewidziana jest za przekroczenie o ponad 70 km/h.
To właśnie najwyższa z kwot budzi zrozumiały niepokój wśród kierowców. Przekroczenie bariery 70 km/h ponad limit to perspektywa wydania aż 7500 złotych w ramach opłaty administracyjnej. Twórcy projektu przygotowali jednak pewien wentyl bezpieczeństwa. Kierowcy będą mogli liczyć na 20-procentowy rabat, o ile zdecydują się opłacić nałożoną karę w ciągu 30 dni od momentu doręczenia stosownego wezwania.
Koniec z tradycyjnymi mandatami z fotoradarów
Warto wyraźnie podkreślić, że planowane kwoty nie oznaczają bezpośredniej zmiany obecnego taryfikatora mandatów karnych. Nowy system opłat administracyjnych dotyczy wyłącznie wykroczeń uwiecznionych przez fotoradary i inne systemy automatyczne. Jego głównym założeniem jest wyeliminowanie luki w prawie, która pozwalała właścicielom pojazdów na unikanie odpowiedzialności poprzez odmowę wskazania osoby, która w danym momencie siedziała za kółkiem.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Fotoradary grozy w Polsce. Te "strzelają" co chwilę
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Zmotoryzowani mogą na razie spać spokojnie, ponieważ przepisy są dopiero w fazie projektowania. Surowe, kilkutysięczne opłaty administracyjne nie obowiązują i nie zostaną wprowadzone z dnia na dzień. Aby dokument stał się obowiązującym prawem, musi najpierw przejść przez całą procedurę parlamentarną, a to zazwyczaj trwa. Na razie nie jest znana konkretna data ewentualnego wejścia w życie nowych, znacznie surowszych regulacji.