Spis treści
Kolejne alerty RCB na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Wojsko reaguje na rosyjski atak na Ukrainę
Od kilku tygodni mieszkańcy województwa lubelskiego oraz podkarpackiego otrzymują regularne komunikaty od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, najczęściej w środku nocy. Otrzymywane wiadomości brzmią następująco: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty”. Początkowo takie ostrzeżenia mogły budziły spory niepokój, choćby z uwagi na liczne wielkie litery na ich początku, jednak z czasem obywatele zaczęli się do nich zapewne przyzwyczajać, co rodzi uzasadnione obawy o bagatelizowanie realnego zagrożenia w przyszłości.
Jednocześnie swoje komunikaty wydało także Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, ale jak zwykle nie w formie SMS-ów, tylko wpisów w mediach społecznościowych.
Dowództwo Operacyjne RSZ uspokaja. Przestrzeń powietrzna Polski jest całkowicie bezpieczna
Dziś, 15 września o trzeciej w nocy DORSZ informowało: „Uwaga. W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. (...) Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji”. Około godziny piątej nad ranem odwołano alarm. Dowództwo podsumowało nocną operację: „Informujemy, że nie zarejestrowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej”.