Trening obejmował przećwiczenie reakcji na konkretną sytuację kryzysową: rozszczelnienie cysterny na bocznicy kolejowej w porcie przeładunkowym w Małaszewiczach i wyciek niebezpiecznej substancji, stanowiącej zagrożenie dla mieszkańców. Głównym zadaniem sztabu kryzysowego, który zebrał się w siedzibie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, było skoordynowanie działań w czasie rzeczywistym. W ciągu kilku godzin przećwiczono procedury związane z ewakuacją blisko 500 osób z obszaru dwóch gmin. Działania osobiście nadzorował wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.
- Cel naszego ćwiczenia szybkości reagowania zawsze jest jeden. To przede wszystkim zweryfikowanie luk czy niedociągnięć, które ewentualnie jesteśmy w stanie zidentyfikować, czy to na poziomie powiatu, czy powiatowych służb mundurowych w sytuacji realnego zagrożenia - zaznacza wojewda lubelski Krzysztof Komorski.
Wojewoda zwrócił również uwagę na to, że proces szkoleniowy i podnoszenie gotowości bojowej nigdy się nie kończy.
– Będziemy trenować, będziemy przygotowywać, będziemy edukować, będziemy szkolić do skutku. To jest umiejętność czy rozwój kompetencji, który należy realizować w trybie ciągłym. Tu nie ma momentu koniec, tu nie ma momentu kropka, tu nie ma takiej chwil, w której możemy powiedzieć jesteśmy najlepsi, jesteśmy przygotowani, nic już nie musimy robić. Musimy być gotowi ciągle – dodaje Komorski.
Treningi mają na celu nie tylko sprawdzanie łączności czy procedur, ale również weryfikację praktycznej wiedzy samorządowców i szefów obrony cywilnej. Podczas symulacji weryfikowane są m.in. znajomość planów ewakuacyjnych, dostępność środków transportu, lokalizację punktów zbornych oraz znajomość struktury demograficznej mieszkańców, co jest kluczowe przy przewożeniu osób wymagających specjalistycznej opieki.
Wojewoda zapowiada, że podobne, niezapowiedziane manewry będą w najbliższym czasie kontynuowane na terenie innych powiatów, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów przygranicznych.
Zobacz też naszą galerię zdjęć zdjęć: Szkolenie psów policyjnych nad Zalewem Zemborzyckim