Nie żyje 14-letni chłopiec. Tragiczny finał jazdy quadem

Dramat rozegrał się we wtorkowy (30.06) wieczór w Olszewnicy w województwie lubelskim. 14-letni chłopiec, jadący quadem, stracił panowanie nad pojazdem. Pomimo natychmiastowej pomocy i reanimacji nie udało się go uratować.

Czarny quad stoi w wysokiej trawie na skraju pola. O tragicznym wypadku 14-latka przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Policja Lubelska/ Materiały prasowe
  • 14-latek stracił panowanie nad quadem i upadł na jezdnię.
  • Mimo reanimacji prowadzonej przez świadków, policjantów i ratowników chłopiec zmarł.
  • Quad nie był zarejestrowany, a nastolatek nie miał uprawnień i nie korzystał z kasku ochronnego.
  • Okoliczności tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

Policjanci z Radzynia Podlaskiego pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w miejscowości Olszewnica w gminie Kąkolewnica. Służby zostały wezwane po zgłoszeniu dotyczącym zdarzenia z udziałem quada prowadzonego przez 14-latka.

Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zastali nieprzytomnego nastolatka leżącego na jezdni. Pierwszej pomocy udzielali mu już kobieta i mężczyzna. Policjanci przejęli działania ratunkowe i prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Niestety życia chłopca nie udało się uratować.

Czytaj też: "Brakuje słów". 17-letnia Wiktoria miała przed sobą całe życie. Tragiczny finał nocnej przejażdżki BMW

W trakcie oględzin mundurowi odnaleźli quad na pobliskim polu, kilkanaście metrów od miejsca, w którym leżał nastolatek. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazd nie był zarejestrowany. Policja przekazała również, że 14-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania quadem, a w chwili zdarzenia nie miał na sobie kasku ochronnego.

Czytaj też: Dwaj chłopcy na rowerach na ekspresówce! Kierowcy przecierali oczy ze zdumienia

Przez kilka godzin na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator, zabezpieczając ślady i prowadząc czynności procesowe. Decyzją prokuratora ciało chłopca zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Śledztwo ma wyjaśnić dokładny przebieg oraz przyczyny tragedii.

Apelujemy do rodziców i opiekunów o zachowanie ostrożności oraz szczególnego nadzoru nad dziećmi poruszającymi się pojazdami, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów ruchu drogowego - apeluje młodszy aspirant Beata Kieliszek.

Dziadek dzieci, które miały wypadek na quadzie twierdzi, że policja niepotrzebne "rozdmuchała sprawę"