Lublin pożegnał śp. Romualda Lipkę. Fani, rodzina i przyjaciele złożyli hołd artyście [AUDIO]

2020-02-12 19:07

Jednego z najwybitniejszych lubelskich i polskich muzyków żegnali dziś rodzina, przyjaciele, fani, artyści i dziennikarze muzyczni - wśród nich m.in. Budka Suflera, Krzysztof Cugowski, Beata Kozidrak, Urszula, Alicja Węgorzewska, Izabela Trojanowska, Felicjan Andrzejczak, Marek Sierocki, Krzysztof Szewczyk, Ryszard Poznakowski czy Roman Rogowiecki.

Lublin pożegnał śp. Romualda Lipkę
Autor: Małgorzata Oroń

Uroczystości pogrzebowe zostały odprawione w Archikatedrze Lubelskiej pod przewodnictwem metropolity lubelskiego, arcybiskupa Stanisława Budzika. Oprócz artystów obecni byli także przedstawiciele świata nauki, kultury i polityki.

- Romuald Lipko pozostanie w naszym mieście poprzez muzykę, którą tworzył - powiedział w czasie mszy pogrzebowej artysty Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

- To jeden z liderów najbardziej lubelskiego z lubelskich zespołów. Nieustannie promował nasze miasto. W pamięci Lublina pozostaną koncerty, zwłaszcza jeden, niezwykły koncert "Memu miastu na do widzenia", który Budka Suflera zagrała przed ogromną lubelską publicznością w 2014 roku na Placu Zamkowym. Nie wiedzieliśmy, że to będzie jego taki już ostatni koncert. W ostatnim czasie pan Romuald współpracował z nami przy organizacji wielu miejskich koncertów. Jego wybitne kompozycje pozostaną z nami na zawsze. Wszystkim mieszkańcom Lublina będzie go nam brakować - powiedział prezydent Żuk.

- To wielka strata niesamowitej osobowości. Ciężko mi o tym mówić, dlatego bo jak Budka Suflera się tworzyła, to ja byłem nastolatkiem. W roku 1975, kiedy został wydany ich pierwszy album, ja zdawałem maturę, a jeden z moich kolegów był blisko związany z zespołem. W czasie zajęć popołudniowych w szkole na korytarzach słuchaliśmy z małych tranzystorków tylko Budki. To wspaniałe wspomnienie, a przy tym wielki żal - powiedział nam po uroczystościach wojewoda lubelski, Lech Sprawka.

W swoim wspomnieniu Michał Komar - zastępca przewodniczącego Stowarzyszenia Autorów ZAiKS - przypomniał słowa zmarłego kompozytora: "Kultura nie rodzi się w urzędach". - Prawie pół wieku związany był z naszym stowarzyszeniem. Nie szczędził sił, by uświadomić, że kultura nie rodzi się w urzędach, ale w sercach ludzi obdarzonych talentem, rozumem i wrażliwością ponadprzeciętną miarą. I że choćby powstało tysiąc nowych przepisów, to i tak na początku musi być iskra boża, dzięki której radość i cierpienie zawsze razem wiodą ku pięknu. Tę iskrę Romek nosił w sercu - powiedział Komar.

- Środowisko muzyczne darzyło Romualda szacunkiem i naszym obowiązkiem było towarzyszyć mu w tej ostatniej drodze - powiedział Radiu Eska dziennikarz muzyczny, red. Marek Sierocki.

- Naszym obowiązkiem było towarzyszyć mu w ostatniej drodze - mówi red. Marek Sierocki

- Pamiętam go jako wesołego faceta prywatnie, a zawodowo to był wszechstronnie uzdolniony i niezwykle wymagający muzyk. Jego muzyka wywołuje emocje, więc będzie zawsze z nami - powiedział nam dziennikarz muzyczny, red. Roman Rogowiecki.

- Muzyka Romka towarzyszyła nam, kiedy się zakochiwaliśmy - mówi red. Roman Rogowiecki w rozmowie z Radiem Eska

W uroczystościach pogrzebowych udział wzięło tysiące fanów artysty. - Nie mogło mnie tu zabraknąć - mówiła wzruszona pani Wanda. - To był wirtuoz. On się z tym darem urodził - dodaje pan Andrzej z Lublina.

Fani o śp. Romualdzie Lipce

Romuald Lipko został pochowany w rodzinnym Lublinie, na cmentarzu komunalnym przy ul. Lipowej. Muzyk zmarł 6 lutego po długiej chorobie nowotworowej.