W pożarze drewnianego budynku mieszkalnego zginęły dwie osoby.
Ratownicy ewakuowali z płonącego pustostanu 52-letnią kobietę. Mimo trwającej blisko godzinę reanimacji, jej życia nie udało się uratować. Wewnątrz budynku odnaleziono również zwłoki mężczyzny, w wieku 66 lat.
W pogorzelisku znaleziono ciała dwóch osób. Prokurator zdecydował o skierowaniu ich na sekcję zwłok – powiedział nam prokurator Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Najważniejszą pracę wykonają teraz biegli.
W tej sprawie w Prokuraturze Rejonowej Lublin-Północ zostanie wszczęte śledztwo, w którego toku zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa. To on, po dokonaniu oględzin, będzie mógł się wypowiedzieć odnośnie do przyczyn pożaru – dodaje Kozak.
Ogień wybuchł w czwartek (21.05) późnym wieczorem, a z żywiołem walczyło siedem zastępów straży pożarnej.
Teren jest odgrodzony taśmami policyjnymi, mieszkańcy są w szoku.
To był mój wuj. Był niepełnosprawny, miał przepuklinę i chodził o kulach. On mieszkał tu, w Tomaszowicach. Ta kobieta przyjechała z Lublina, mieszkała już ze 3 lata – mówił jeden z mieszkańców w rozmowie z dziennikarzem SuperExpressu, Mariuszem Muchą.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Nowy ośrodek przy COZL