41-latek chciał odebrać siatkę z gotówką od 76-latki. Zatrzymała go policja

W Lublinie policjanci zatrzymali 41-latka podejrzanego o próbę oszustwa metodą na policjanta. Według śledczych miał odebrać pieniądze od 76-letniej mieszkanki miasta, która uwierzyła, że pomaga w ujęciu groźnego przestępcy. Plan przerwał sąsiad, który zauważył spadającą siatkę z gotówką i oddał ją właścicielce. Gdy 41-latek przyszedł po pieniądze, czekali na niego policjanci, a sąd zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt.

Zakuwany w kajdanki mężczyzna widziany zza krat. O zatrzymaniu oszusta w Lublinie przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Melnikov Dmitriy/ Shutterstock

W ubiegłym tygodniu policjanci z Lublina namierzyli podejrzanego

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Lublinie. Policjanci z Komendy Miejskiej, którzy zajmują się przestępczością przeciwko mieniu, prowadzili wtedy działania wymierzone w oszustów działających metodą na policjanta. Właśnie podczas tych czynności trafili na trop mężczyzny, którego później zatrzymali.

41-latek usiłował oszukać 76-letnią mieszkankę Lublina

Policjanci zatrzymali 41-latka, który usiłował oszukać 76-letnią mieszkankę Lublina. Seniorka była przekonana, że pomaga policjantom schwytać groźnego przestępcę, dlatego przygotowała znaczną sumę pieniędzy. Według ustaleń to właśnie te pieniądze miał odebrać zatrzymany.

Sąsiad zauważył siatkę z pieniędzmi i oddał ją 76-latce

O wszystkim przesądził sąsiad 76-latki. Stojąc na balkonie, zauważył spadającą siatkę wyrzuconą przez kobietę. Podniósł ją i odniósł właścicielce. Jak później ustalili policjanci, w środku była znaczna suma pieniędzy przygotowana dla osoby, która miała ją odebrać.

41-latek przyszedł po pieniądze, ale zatrzymali go policjanci

41-latek przyszedł po pieniądze, ale nie znalazł siatki z gotówką. Na miejscu czekali funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie, którzy go zatrzymali. Później sąd, na wniosek policji i prokuratury, zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

41-latek działał w recydywie. Grozi mu do 12 lat więzienia

Za oszustwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Według policji 41-latek działał jednak w warunkach recydywy, dlatego kara może wzrosnąć do 12 lat. Informację przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski / MG.

Artykuł stworzony przy wykorzystaniu narzędzi AI

Pokój Zbrodni - Oszustwa na policjanta