Wyszedł z domu i zaginął
Do zaginięcia doszło 4 lutego 2026 roku. Około godziny 17 40-latek wyszedł z domu w Tomaszowie Lubelskim i udał się w nieznanym kierunku. Kiedy nie wrócił i nie nawiązał kontaktu z bliskimi, rodzina powiadomiła policję.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Do akcji włączyli się również strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Państwowej Straży Pożarnej.
Zobacz też: Rodzinny dramat pod Łukowem. Mężczyzna strzelał do żony i córki z wiatrówki!
Szeroko zakrojona akcja służb
W poszukiwaniach uczestniczyły: patrole policji, strażacy OSP i PSP, psy tropiące z przewodnikami, dron wykorzystywany do przeszukiwania terenu. Służby sprawdzały wytypowane obszary na terenie miasta i jego okolic. Niestety, w środę (11.02) po południu policjanci odnaleźli ciało mężczyzny na terenie budowy jednego z osiedli w Tomaszowie Lubelskim, w pobliżu kompleksu leśnego.
Czytaj też: Horror podczas policyjnej interwencji. Ruszył na nich z tasakiem!
Na miejscu prowadzone są czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu przyczyny śmierci. Śledczy wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.