Ukradł 34 czekolady i zaatakował ochroniarza. 67-latek usłyszał zarzut
Wynosił ze sklepu 34 czekolady, a gdy próbował zatrzymać go pracownik ochrony, stał się agresywny! Awantura wydarzyła się jeszcze w czwartek w jednym ze sklepów w dzielnicy Czechów w Lublinie. Jak poinformowała lubelska policja, 67-letni mieszkaniec miasta przyszedł do sklepu i zabrał z półek 34 czekolady różnych marek. Potem opuścił sklep, nie płacąc za towar. Wartość skradzionych słodyczy oszacowano na 670 zł. Na zachowanie mężczyzny zareagował pracownik ochrony. Gdy próbował go zatrzymać, 67-latek zrobił się agresywny. Według policji najpierw szarpał ochroniarza, a następnie zaczął go dusić. Za wszelką cenę chciał uciec z czekoladami.
67-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Grozi mu 5 lat więzienia
Mimo ataku dzielny pracownik ochrony zdołał obezwładnić krewkiego złodziejaszka i zatrzymać go do czasu przyjazdu policji. Wezwani na miejsce funkcjonariusze zatrzymali 67-letniego mieszkańca Lublina. Okazało się, że był kompletnie pijany. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego dopuścił się kradzieży i zaatakował ochroniarza. Za kradzież rozbójniczą, w przypadku mniejszej wagi, grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 67-latka zdecyduje sąd.