Leżał obok roweru i tracił oddech. Policjanci odkryli, co się stało

Nieprzytomny mężczyzna leżał na poboczu, a obok niego znajdował się rower. Gdy dzielnicowi z Łaszczowa dotarli na miejsce, 52-latek tracił oddech. Policjanci szybko ustalili, co doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji.

Włączony niebieski sygnał świetlny radiowozu. O uratowaniu rowerzysty przez policję przeczytasz na Eska Lublin.
Autor: Shutterstock

W minioną niedzielę dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie leżącym na poboczu w Wólce Pukarzowskiej. Obok niego znajdował się rower. Na miejsce skierowano dzielnicowych z Posterunku Policji w Łaszczowie. Funkcjonariusze szybko ocenili sytuację i udzielili pomocy przedmedycznej mężczyźnie, który tracił oddech. Podczas udrażniania dróg oddechowych doszło do odblokowania przełyku. Znajdował się w nim kawałek jabłka, którym 52-latek się zakrztusił.

Mieszkaniec gminy Łaszczów został przewieziony karetką do szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Jak przekazała aspirant Małgorzata Pawłowska, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Czytaj też: 18-letni Patryk zginął w wypadku. BMW uderzyło w ostatnie drzewo. Dramat na oczach dziewczyny

Policja przypomina, że w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia należy reagować i dzwonić pod numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie.

3-latka zadławiła się lizakiem. Matka z córką na rękach błagała o pomoc. Dramat w Augustowie

ROLKI