Spis treści
Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Akcja ABW na autostradzie A2
O sukcesie funkcjonariuszy poinformował minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Przekazał on, że ABW zatrzymała w poniedziałek 22-letniego Gruzina, który miał być pomocnikiem w zabójstwie obywatela Rosji w Białej Podlaskiej.
Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, sprecyzował, że do zatrzymania Mahmuda A. doszło na parkingu przy autostradzie A2. Mężczyzna usłyszał zarzuty pomocnictwa w zabójstwie oraz nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji. Sąd zdecydował już o jego trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. Śledztwo jest rozwojowe i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.
Mahmud A. dostarczył broń i śledził Rosjanina?
Z informacji przekazanych przez Sąd Okręgowy w Lublinie wynika, że rola 22-letniego Mahmuda A. w zbrodni mogła wykraczać daleko poza zwykłą pomoc logistyczną. To on miał dostarczyć zabójcy broń palną, z której oddano strzały. Co więcej, śledczy podejrzewają, że zorganizował również samochód oraz przekazał telefon ze specjalną aplikacją śledzącą. Za jej pomocą sprawcy rzekomo na bieżąco kontrolowali trasę przejazdu ofiary.
Podejrzany Gruzin nie przyznał się do postawionych mu zarzutów, ale złożył własne wyjaśnienia. Za pomocnictwo w zabójstwie polskie prawo przewiduje taką samą karę jak dla głównego sprawcy – grozi mu dożywocie. Dodatkowo za nielegalne posiadanie broni może usłyszeć wyrok do ośmiu lat za kratkami.
Wydalenie dwóch Gruzinów z Polski
Jak podała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Mahmud A. nie podróżował sam. Funkcjonariusze zatrzymali razem z nim dwóch innych obywateli Gruzji. Natychmiast po akcji na autostradzie obaj mężczyźni zostali przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej.
Wobec zatrzymanych wdrożono rygorystyczne procedury. Zdecydowano o ich pilnym wydaleniu z terytorium Polski. Poza deportacją nałożono na nich bezwzględny, 10-letni zakaz ponownego wjazdu do naszego kraju.
Zabójstwo Siemiona Skriepieckiego. Oddano kilka strzałów
Do tej brutalnej egzekucji doszło w godzinach porannych 15 czerwca na jednym z blokowisk w Białej Podlaskiej. Z ustaleń prokuratury wynika, że do Roberta K. zbliżył się nieznany sprawca i oddał do niego dwa strzały z pistoletu. Kiedy ofiara upadła, morderca podszedł jeszcze bliżej i z bliskiej odległości dobił leżącego.
Przeprowadzona sekcja zwłok nie pozostawiła złudzeń co do skali brutalności ataku. Lekarze medycyny sądowej doliczyli się na ciele zmarłego aż siedmiu ran postrzałowych, umiejscowionych w okolicach głowy, klatki piersiowej i pleców.
Zastrzelony Robert K., który w przestrzeni internetowej posługiwał się pseudonimem Siemion Skriepiecki, był pochodzącym z Rosji blogerem, karykaturzystą i performerem. Jego działalność zyskała sporą popularność m.in. dzięki ciętym satyrom wymierzonym w politykę reżimu Władimira Putina.
Elnur A. czeka na proces w areszcie
Wcześniej w ręce polskich służb wpadł Elnur A., mężczyzna posługujący się gruzińskim dokumentem tożsamości. To on, zdaniem prokuratury, pociągał za spust i bezpośrednio dokonał egzekucji rosyjskiego blogera.
Podejrzany o pociągnięcie za spust wciąż przebywa w areszcie. Lubelski sąd przychylił się do wniosku śledczych i przedłużył jego tymczasowe aresztowanie co najmniej do 15 grudnia. Organy ścigania wciąż pracują nad sprawą i wyraźnie podkreślają, że śledztwo ma charakter rozwojowy, a w toku mogą pojawić się nowe okoliczności.