- interwencja miała miejsce po godz. 20 podczas środowej służby
- pies leżał na śniegu na polu i nie mógł wstać
- zwierzę było zziębnięte i miało uraz tylnej łapy
- policjanci przenieśli psa do radiowozu i rozpoczęli poszukiwania właściciela
- dzięki ogłoszeniu w mediach społecznościowych odnaleziono właścicielkę
- pies bezpiecznie wrócił do domu
Działo się to w minioną środę 4 lutego po godzinie 20. Mundurowi otrzymali zgłoszenie dotyczące psa, który miał leżeć na śniegu i potrzebować natychmiastowej pomocy. Z przekazanych informacji wynikało, że zwierzę jest wyraźnie osłabione i nie jest w stanie samodzielnie się podnieść. Na miejscu policjanci odnaleźli czworonoga leżącego na polu. Pies był zziębnięty, nie mógł wstać, a jego tylna łapa była uszkodzona.
Czytaj też: Wybrano najlepsze imię dla psa w 2026 roku. Aż 878 Polek nosi to imię
Funkcjonariusze natychmiast zajęli się zwierzęciem. Wzięli je na ręce, okryli i przenieśli przez pola do radiowozu, by zapewnić mu bezpieczeństwo i ochronę przed zimnem. W tym samym czasie rozpoczęli ustalanie, do kogo należy pies. Pomocne okazały się media społecznościowe. Policjanci odnaleźli ogłoszenie o zaginionym psie, który miał uciec z posesji. Wpis zamieściła właścicielka zwierzęcia, prosząc o wsparcie w poszukiwaniach. Jak się okazało, był to ten sam pies, którego znaleźli funkcjonariusze. - Mundurowi dotarli do właścicielki i przekazali jej zagubionego czworonoga - przekazała młodszy aspirant Aneta Brzykcy.
Czytaj też: Psy na łańcuchach bez wody i jedzenia. Małżeństwo odpowie za znęcanie się nad 16 psami