Dorabiasz do emerytury lub renty? Lepiej zgłoś to do ZUS! [AUDIO]

2020-02-21 12:07 Bartłomiej Ważny
Dodatkowe zarobki - poza emeryturą lub rentą - trzeba zgłosić do ZUS
Autor: Pexels.com Dodatkowe zarobki - poza emeryturą lub rentą - trzeba zgłosić do ZUS

Osoby, które dorabiają do emerytury lub renty muszą zgłosić ten fakt do ZUS. Zbliża się termin ostateczny, który w tym roku wypada 2 marca. Chodzi m.in. o ubiegłoroczne wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy-zlecenia, przychody z tytułu bycia członkiem rady nadzorczej czy z prowadzenia działalności gospodarczej.

Emeryci i renciści powinni powiadomić ZUS o przychodach, od których składki na ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe. Brzmi zawile, ale już wyjaśniamy, że chodzi o ubiegłoroczne wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy-zlecenia, przychody z tytułu bycia członkiem rady nadzorczej czy z prowadzenia działalności gospodarczej. Do ZUS trzeba też zgłosić przychody, które uzyskaliśmy za granicą.

Osoby, które cieszą się emeryturą lub rentą jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli 60 lat u kobiet i 65 u mężczyzn) muszą dostarczyć do ZUS zaświadczenia o swoich przychodach z 2019 roku. Takie dokumenty wystawiają zakłady pracy.

Z kolei osoby, które prowadzą własną działalność gospodarczą, piszą oświadczenie samodzielnie. Jak wyjaśniają urzędnicy, w ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

W jaki sposób przychód z dodatkowej pracy wpływa na emeryturę lub rentę? Rozliczenie z tych dochodów jest konieczne, bo rencistów i niektórych emerytów obowiązują limity w dorabianiu do świadczeń. Pierwsza kwota graniczna to 70% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia krajowego. Gdy dodatkowe zarobki nie przewyższają tej kwoty, to z emeryturą lub rentą nic się na szczęście nie dzieje. Ale jeśli przekroczą powyższy limit, świadczenie jest zmniejszane. Jest też drugi próg, wynosi on 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Po jego przekroczeniu, wcześniejsza emerytura lub renta za dany miesiąc nie przysługuje.

Jeszcze jedna ważna kwestia, kto z dorabiających do emerytury lub renty nie musi zgłaszać tego faktu do ZUS? Okazuje się, że wielu świadczeniobiorców może dorabiać bez ograniczeń i nie informować ZUS o zarobkach. W takiej sytuacji są emeryci, którzy ukończyli powszechny wiek emerytalny (przypomnijmy, to 60 lat u kobiet oraz 65 lat u mężczyzn). Jeśli jednak osiągnęli ten wiek w trakcie 2019 roku, to muszą rozliczyć się z zarobków uzyskanych w miesiącach przed ukończeniem wieku emerytalnego.

Limity w dorabianiu nie dotyczą także osób, które pobierają: rentę dla inwalidy wojennego; rentę inwalidy wojskowego, którego niezdolność do pracy pozostaje w związku ze służbą wojskową, oraz rentę rodzinną, przysługującą po uprawnionych do tych świadczeń.

Warto wspomnieć o potencjalnych konsekwencjach, jeśli emeryt lub rencista nie zgłosi do ZUS faktu, że w poprzednim roku sobie dorabiał. Co prawda nie grozi za to grzywna ani więzienie, ale zmniejszenie emerytury lub renty jest jak najbardziej realne. ZUS nie jest bowiem w stanie poprawnie rozliczyć świadczenia. Urzędnicy będą starać się uzyskać te informacje inną drogą. Konsekwencje są takie, że ZUS może domagać się zwrotu nadpłaconego świadczenia nawet do 3 lat wstecz. Uspokajamy jednak, że chodzi o zwrot tylko tej kwoty, która emerytowi czy renciście nie przysługiwała.

Warto też zaznaczyć, że coraz więcej emerytów i rencistów jest aktywnych zawodowo. Na koniec 2019 roku liczba pracujących świadczeniobiorców wyniosła milion 100 tysięcy. To o 37 proc. więcej niż cztery lata temu. Przypomnijmy, emeryci i renciści, którzy dorabiają do swoich świadczeń, mają czas na zgłoszenie tego faktu do ZUS do 2 marca. Szczegóły można znaleźć na stronie zus.pl

Małgorzata Korba – rzecznik ZUS w woj. lubelskim – o dorabianiu do emerytury lub renty: