82-latka myślała, że ratuje życie. Lekarz był fałszywy!

2026-03-13 21:30

Policjanci z Lublina złapali 25-latka z województwa mazowieckiego, który brał udział w bezczelnym wyłudzeniu pieniędzy metodą „na lekarza”. Ofiarą szajki padła 82-letnia kobieta. Seniorka była święcie przekonana, że ratuje zdrowie córki i przekazała oszustom aż 50 tysięcy złotych. Podejrzany trafił już do aresztu na najbliższe trzy miesiące.

Kajdanki

i

Autor: pixabay / CC0 1.0 zdj. ilustracyjne

Zatrzymanie 25-latka w Lublinie za oszustwo dokonane "na lekarza". 82-latka oddała oszczędności

Bezwzględni przestępcy pozbawili 82-letnią mieszkankę Lublina dorobku życia, wykorzystując jej strach o najbliższych. 21 lutego w nocy zdezorientowana seniorka odebrała telefon od kobiety, która skutecznie udawała jej córkę. Rozmówczyni z płaczem poinformowała o nagłej i bardzo ciężkiej chorobie, do której wyleczenia niezbędne są ogromne środki finansowe na specjalistyczne leki. Zgodnie z instrukcjami gotówkę miał osobiście odebrać medyk. Kobieta bez chwili wahania przygotowała wszystkie posiadane w domu fundusze. Chwilę później w jej drzwiach stanął mężczyzna podający się za ratującego życie lekarza, któremu przekazała równe 50 tysięcy złotych. Cała prawda wyszła na jaw dopiero w momencie, gdy z poszkodowaną skontaktowała się prawdziwa córka.

25-latek z Mazowsza z zarzutami. Policja z Lublina apeluje o ostrożność

Sprawą zajęli się kryminalni z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Śledczym udało się namierzyć jednego z członków przestępczej grupy, którym okazał się 25-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Zatrzymany przez funkcjonariuszy mężczyzna pełnił w całym procederze funkcję kierowcy, przywiózł wspólnika pod wskazany adres i zapewnił mu szybką ucieczkę z gotówką. Podejrzany został niezwłocznie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał oficjalne zarzuty. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mundurowi nieustannie przypominają, aby nigdy nie ufać nieznajomym dzwoniącym w środku nocy i pod żadnym pozorem nie przekazywać im pieniędzy, a każdą straszną historię natychmiast weryfikować u swoich prawdziwych bliskich.

Oszuści nie zdążyli nacieszyć się łupem