Spis treści
Zatrzymanie 25-latka w Lublinie za oszustwo dokonane "na lekarza". 82-latka oddała oszczędności
Bezwzględni przestępcy pozbawili 82-letnią mieszkankę Lublina dorobku życia, wykorzystując jej strach o najbliższych. 21 lutego w nocy zdezorientowana seniorka odebrała telefon od kobiety, która skutecznie udawała jej córkę. Rozmówczyni z płaczem poinformowała o nagłej i bardzo ciężkiej chorobie, do której wyleczenia niezbędne są ogromne środki finansowe na specjalistyczne leki. Zgodnie z instrukcjami gotówkę miał osobiście odebrać medyk. Kobieta bez chwili wahania przygotowała wszystkie posiadane w domu fundusze. Chwilę później w jej drzwiach stanął mężczyzna podający się za ratującego życie lekarza, któremu przekazała równe 50 tysięcy złotych. Cała prawda wyszła na jaw dopiero w momencie, gdy z poszkodowaną skontaktowała się prawdziwa córka.
25-latek z Mazowsza z zarzutami. Policja z Lublina apeluje o ostrożność
Sprawą zajęli się kryminalni z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Śledczym udało się namierzyć jednego z członków przestępczej grupy, którym okazał się 25-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Zatrzymany przez funkcjonariuszy mężczyzna pełnił w całym procederze funkcję kierowcy, przywiózł wspólnika pod wskazany adres i zapewnił mu szybką ucieczkę z gotówką. Podejrzany został niezwłocznie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał oficjalne zarzuty. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mundurowi nieustannie przypominają, aby nigdy nie ufać nieznajomym dzwoniącym w środku nocy i pod żadnym pozorem nie przekazywać im pieniędzy, a każdą straszną historię natychmiast weryfikować u swoich prawdziwych bliskich.