Nie spada popyt na pierwiastki ziem rzadkich. Naukowcy z UMCS odkryli nową metodę na ich odzyskiwanie

i

Autor: zdjęcie ilustracyjne pixabay/PublicDomainPictures Nie spada popyt na pierwiastki ziem rzadkich. Naukowcy z UMCS odkryli nową metodę na ich odzyskiwanie

Wiadomości

Nie spada popyt na pierwiastki ziem rzadkich. Naukowcy z UMCS odkryli nową metodę na ich odzyskiwanie

2025-04-02 9:28

Zespół badaczy Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie opracował sposób, który pozwoli na lepsze wykorzystanie m.in. zużytych baterii niklowo-wodorkowych. Znane do tej pory techniki bywały mało efektywne i nie zawsze dobre dla środowiska. Proponowane przez lubelskich naukowców rozwiązania mogą być alternatywą dla pierwotnych źródeł.

Dlaczego pierwiastki ziem rzadkich i dostęp do nich jest tak ważny?

Choć nazwa sugeruje ich niewielką dostępność, pierwiastki ziem rzadkich wcale nie są tak rzadkie – występują jednak w dużym rozproszeniu. Są nieodzowną częścią naszej codzienności – znajdują się w laptopach, smartfonach, telewizorach, a także w pojazdach elektrycznych, fotowoltaice i wielu innych nowoczesnych technologiach. Unia Europejska wykorzystuje je nawet do znakowania banknotów. Stosowane są także w radioterapii czy jako barwniki do szkła. Na przykład jeżeli spojrzymy na cer, jeden z pierwiastków z tej grupy, to zauważymy, że zajmuje 25. miejsce wśród 78 najczęściej występujących pierwiastków. Problemem jest jednak ich rozproszenie i trudność w wydobyciu – podkreśla profesor Dorota Kołodyńska, kierownik Katedry Chemii Organicznej UMCS.

Zapotrzebowanie na te pierwiastki stale rośnie. Odpowiedzią może być nowe rozwiązanie lubelskich naukowców.

Opracowaliśmy nową metodę odzyskiwania pierwiastków ziem rzadkich m.in. z ogniw niklowo-wodorkowych, czyli popularnych baterii. Zamiast tradycyjnych, szkodliwych dla środowiska kwasów, wykorzystujemy biodegradowalne czynniki kompleksujące, które znajdują się na przykład w detergentach czy produktach spożywczych, takich jak keczupy i majonezy. Są one bezpieczne dla środowiska i mogą degradować się nawet w ciągu trzech dni. Nasza metoda nie tylko pozwala odzyskać cenne pierwiastki, ale jest również bardziej ekologiczna i może mieć duże znaczenie w kontekście recyklingu baterii, których obecnie gromadzimy coraz więcej – dodaje profesor Kołodyńska.

Na wynalazku może skorzystać także biznes w naszym regionie. Grupa Azoty, która należy do kanadyjskiego Mkango Resources zapowiedziała budowę rafinerii metali ziem rzadkich w Puławach.

Głównym dostawcą na światowy rynek są obecnie Chiny, które kontrolują zdecydowaną większość obrotu tymi surowcami, daje im to pozycję monopolisty. Apelujemy do firm zajmujących się recyklingiem baterii, by zainteresowały się naszym rozwiązaniem. Chętnie podzielimy się technologią, aby wspólnie pracować nad jej wdrożeniem – podsumowuje profesor Kołodyńska.

Budowanie niezależności surowcowej i zrównoważony rozwój połączony z recyklingiem stwarza szansę dla Lubelszczyzny, a rozwiązanie naukowców może być jej kluczowym elementem.

Zobacz także naszą galerię zdjęć: Pierwszy lot z Lublina do Barcelony

Lublin Radio ESKA Google News