Dofinansowanie pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i Europejskiego Instrumentu Odbudowy.
60 milionów na WOD-KANy, czyli na inwestycje związane z z wodociągami i z kanalizacją w naszych pięknych wsiach, a także 113 milionów na małą retencję. To nie są duże pieniądze, to są wciąż za małe pieniądze. Ale cieszymy się, że z tej starej perspektywy Ministerstwo wydaje pieniądze z PROWu(Program Rozwoju Obszarów Wiejskich), który teoretycznie już się powinien skończyć i te 60 milionów pozwoli na podpisanie 25 dodatkowych umów z gminami - mówi marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.
Nabór w ramach dofinansowania na małą retencję potrwa od 15 kwietnia do 9 maja.
Retencjonowanie wody jest niezwykle istotne, szczególnie w obecnych czasach, gdzie z jednej strony mamy długotrwałe susze, a z drugiej strony nawalne deszcze czy ulewy. Tu też chodzi o to, żeby nie tworzyć czegoś nowego, tylko żeby rzeczywiście wpisywać się w realne potrzeby lokalnych społeczności - podkreśla wicemarszałek województwa lubelskiego Marek Wojciechowski.
Beneficjentami mogą być gminy oraz związki międzygminne. W ramach naboru nie wyznaczono minimalnej i maksymalnej kwoty pomocy.
Wodociągi i kanalizacja to jest coś, co w XX wieku powinno być dostępne dla każdego gospodarstwa domowego. Niezależnie czy mieszka w aglomeracji lubelskiej, czy też mieszka gdzieś przy granicy z Białorusią, czy przy granicy z naszymi przyjaciółmi w Ukrainie - dodaje marszałek Stawiarski.
Przy ocenie projektów mają być przyznawane punkty dodatkowe m.in. za rozwiązania oparte na przyrodzie i tereny o dużym znaczeniu dla rolnictwa.
Zobacz także naszą galerię zdjęć: Tak powstaje obwodnica Kocka i Woli Skromowskiej na S19. Byliśmy na budowie
