Gigantyczne korki na granicy z Ukrainą! Nawet dwie doby czekania. Rosyjskie ataki pogarszają sytuację
Na przejściach granicznych z Ukrainą w województwie lubelskim utworzyły się ogromne kolejki. W piątek, 16 października, na wyjazd z Polski przez Dorohusk czeka około 900 tirów. Samochody stoją w tak długiej kolejce, że jej początek znajduje się jeszcze przed Chełmem. Kierowcy muszą liczyć się z oczekiwaniem trwającym około 40 godzin.
Na przejściu w Hrebennem kolejka jest krótsza. Według szacunków służb granicznych stoi w niej około 250 ciężarówek, a czas oczekiwania na odprawę wynosi 25 godzin.
Michał Deruś, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, wyjaśnił w rozmowie z PAP, że pod koniec tygodnia liczba pojazdów na granicy zwykle wyraźnie rośnie.
– Piątek to jest taki dzień, gdzie wzrost ruchu i liczby samochodów oczekujących na wyjazd jest nawet kilkudziesięcioprocentowy – powiedział.
Alarmy z powodu rosyjskich ataków. Odprawy są wstrzymywane
Na wydłużenie kolejek wpływają również częste alarmy związane z rosyjskimi atakami na zachodnią Ukrainę. Gdy pojawia się ostrzeżenie o zagrożeniu z powietrza, odprawy na przejściach w Dorohusku i Hrebennem zostają przerwane.
– Alerty te wywołują konieczność wstrzymania odpraw, a jeżeli trzeba, dokonywania ewakuacji. W ostatnim czasie ewakuacji jest mniej, natomiast alertów, które powodują wstrzymanie odpraw, w Dorohusku i w Hrebennem, może być od kilku do kilkunastu w ciągu dwunastogodzinnej zmiany – przekazał Deruś.
Każdy taki przestój trwa zazwyczaj od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Gdy alarmy powtarzają się wiele razy, łączny czas przerw może wynieść nawet kilka godzin. W tym czasie samochody nie mogą przekroczyć granicy, ponieważ ukraińskie służby nie przyjmują pojazdów.
W czwartek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało mieszkańcom województwa lubelskiego dwa alerty dotyczące rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę. W nocy z czwartku na piątek wysłano kolejne cztery ostrzeżenia. Mieszkańcy sześciu powiatów zostali także powiadomieni o zagrożeniu z powietrza. Ostatni alert odwołano w piątek po godzinie 10.