Donald Tusk odwiedził Lublin. Co mówił?

Donald Tusk zakończył dwudniową wizytę na Lubelszczyźnie. Obiecał działania na rzecz wstrzymania budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, które podejmie, jeśli jego parta wygra wybory.

Donald Tusk lublin
Autor: Donald Tusk Facebook/ Archiwum prywatne

Harmonogram wizyty Tuska w woj. lubelskim obejmował spotkanie z mieszkańcami i mieszkankami Białej Podlaskiej, z rolnikami w Lipsku pod Zamościem, na które został zaproszony wieczór wcześniej, i wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej w Lublinie. Na wystąpieniu w stolicy regionu mówił głównie o budowie CPK, której sprzeciwiają się mieszkańcy i mieszkanki mający zostać wywłaszczeni.

– Może uda się spowolnić ten proces i po wygranych wyborach zatrzymamy tę inwestycję, która jest przeprowadzana kosztem ludzkiego nieszczęścia i ludzkiej własności – uznał. Pomysł budowy megalotniska i prowadzącej do niego kolei uznał za „kaprys, żeby budować pomnik wielkości Kaczyńskiego”.

Ważnym tematem przemówienia była też sprawa polskich rolników, która sprawiła na nim wrażenie „wgniatające w ziemię”.

– To, co wszystkich zaskakuje, to bezczelność władzy, która przez wiele miesięcy wmawiała wszystkim, a może także i sobie, że nic się nie dzieje. Skala tej niekompetencji, złodziejstwa i takiego egoizmu partyjnego, cwaniactwa przekroczyła już wszystkie miary – stwierdził.

Poza krytyką rządów Prawa i Sprawiedliwości mówił też o wspólnym marszu opozycji, który jednak również ma być sprzeciwem wobec działań partii Kaczyńskiego. Odbędzie się 4 czerwca w Warszawie. Jak zapowiedział Tusk, do tego czasu razem z innymi członkami i członkiniami Platformy Obywatelskiej chce odwiedzić wszystkie województwa.

Zobacz zdjęcia: Lublin upamiętnił 13. rocznicę katastrofy smoleńskiej 

P. ZGORZELSKI: MARSZ 4 VI? JA JUŻ SIĘ NACHODZIŁEM, PARTIA NIE ZDECYDOWAŁA W TEJ SPRAWIE